Blog

Kursy

Księgarnia

Poziom A1

Poziom A2

Poziom B1

Poziom B2

Poziom C1

Poziom C2

Brak możliwości podróżowania stał się dla mnie najdotkliwszym elementem całego zamieszania jakie pojawiło się na początku 2020 roku. Przez chwilę podejrzewałam się nawet o brak wrażliwości na tragedie jakie rozgrywały się w niejednym szpitalu. Świat mówi o covidzie, a...
Na początku To, że jeszcze nie raz zamarzę o Ameryce Łacińskiej było oczywiste. Pytanie kiedy i dokąd polecę. Teraz poleciałam w innym składzie niż zawsze. Poleciała ze mną ciocia. Bez wahań się nie obyło. Czy ciocia wytrzyma tyle godzin lotu...
Długo musieliście czekać na naszą relację z ostatnich dni na Camino de Santiago, ale przyznam szczerze, że były one najcięższe i dlatego też moje notatki z tych dni są bardzo, hmm... ubogie. Ostatni wpis jaki możecie przeczytać to z 22...

Dzień 22 – Camino

Trasa: Vega de Valcarce - Triacastela (34 km) W 22 dniu wędrówki przekroczyliśmy ostatnią już granicę i weszliśmy do regionu Galicji. Cieszyłam się bardzo, bo do tej pory nigdy tu nie byłam. Zawsze specjalnie omijałam Galicję łukiem. Po pierwsze, przez pogodę....
Trasa: Cacabelos - Vega de Valcarce (26 km) Nad ranem nie było nam tak do śmiechu jak o 3 w nocy. Nie ma co ukrywać, byliśmy zmęczeni, a emocje z wczorajszego dnia jeszcze w nas siedziały. Z bardzo małym entuzjazmem...
Trasa: El Acebo de San Miguel - Cacabelos (30 km) Cóż to był za (nie)udany dzień! Miałam wrażenie, że w tym dniu już nas więcej spotkać nie może i coraz to częściej zaczynałam zerkać ile to kilometrów brakuje nam do...
Trasa: Santa Catalina de Somoza - El Acebo de San Miguel (30 km) Mieliśmy wieczorem rację i miejsce na nocleg wybraliśmy idealny. Byliśmy na tyle schowani, że raczej nikt by nas z drogi nie dojrzał, a do tego ulokowaliśmy się...
Trasa: San Martín - Santa Catalina de Somoza (32 km) Jak ja pokochałam spanie w namiocie! Niby mało miejsca, niby mało bezpiecznie, ale jakoś tak przyjemnie :) Choć przyznam szczerze, że tej nocy było chłodno i nad ranem musieliśmy się...
León - San Martín del Camino (25 km) Z wielkim bólem wstaliśmy o siódmej rano. Człowiek bardzo szybko przyzwyczaja się do wygód. Powolutku zebraliśmy swoje rzeczy i poszliśmy na śniadanko do typowej kawiarni w León. Typowa, bo tak zawsze mówili...

Ale Meksyk!

Ale Meksyk, czyli kolejna wyprawa do Ameryki Łacińskiej Autor: Anna Żołądek Powiedzenie to idealnie pasuje do kraju, który przyszło mi zwiedzać tym razem. Wszystko tam pasuje do polskiego „Ale Meksyk”. Głośno, tłoczno, gwarno, ale jednocześnie jest w tym coś urzekającego. Ale...
Moje zakupy:
Brak produktów w koszyku!
Kontynuuj zakupy
0