Nie masz czasu się uczyć, bo praca, rodzina i wariujące dzieci? Lub też przytłaczają Cię inne obowiązki? Przeczytaj moją listę jak i gdzie znaleźć czas na naukę języków obcych (nie tylko hiszpańskiego 🙂 )

  • SŁUCHAJ PODCASTÓW

Jeżeli jesteś użytkownikiem jabłuszka, zwróć uwagę, że masz zainstalowaną już pewną aplikację o nazwie Podcasty. Niestety nie mam żadnego telefonu z Androidem to nie wiem czy tam też jest, ale na pewno można sobie ściągnąć. Jak już jesteście w tej aplikacji, wyszukajcie sobie podcastów w języku hiszpańskim i słuchajcie w drodze do pracy, zmywając naczynia, biegając czy też spacerując z psem Jest wiele możliwości, gdzie możecie odpalić podcast nawet na 10-15 minut. Nie przerażajcie się, że te audycje często trwają po godzinie, to żaden problem. Wystarczy, że zrobicie pauzę, a potem odsłuchacie resztę. Ja tak robię na co dzień i czasem bywa, że jednego podcastu słucham nawet przez 3 dni.

  • WSTAWAJ 15 MINUT WCZEŚNIEJ

Większość z nas ma ustalony z góry harmonogram dnia czy to przez pracę czy przez szkołę. Codziennie wstajemy o 6 czy o 7 rano, jemy śniadanie i pędem lecimy wywiązywać się z  naszych obowiązków. A gdybyśmy tak nauczyli swój organizm wstawać 15 minut wcześniej, aby przy porannej kawie przejrzeć ostatnie notatki z zajęć, albo nauczyć się odmiany nowych czasowników, lub po prostu powtórzyć słówka? Nie mówcie nie, spróbujcie! Wiem, pewnie wydaje Wam się, że co się tam nauczycie w 15 minut, a ja Wam mówię, nie spróbujecie to się nie dowiecie. Jeżeli pomnożyć te 15 minut przez 5 dni roboczych to wychodzi nam 75 minut czyli ponad godzina nauki. Ciągle mało? 🙂

  • NIE OGLĄDAJ TELEWIZJI

Nie chcę Ci zabronić odpoczywać, ale pokazać podobną formę rekreacji. Zamiast tradycyjnej polskiej telewizji możemy oglądać tą tradycyjną, ale hiszpańską. Lub, co jest moją ulubioną formą, zamiast telewizji włącz YouTube i wyszukaj hiszpańskojęzyczne filmiki w danej tematyce. Ja najbardziej preferuję daily vlogi, o których pisałam już tutaj.

A Ty jak zdobywasz czas na naukę? Podziel się swoim doświadczeniem!

  • Ja się 15 minut dziennie codziennie, stosuję zasadę “Don’t break the chain” (nie przerywaj łańcucha) i choćby nie wiem, co się działo, poświęcam te 15 minut, nawet jeśli jest 2 w nocy a mi kleją się powieki, bo zapomniałam o nauce wcześniej 😉 Na razie działa. Motywacja, by nie przerwać łańcucha ani na moment jest na tyle duża, że nie widzę dnia, w której nie będzie nauki. Pomaga mi aplikacja na tel, w której mam rozplanowane powtórki, nowe słownictwo itd. A sama sobie odpowiedz, ile razy przeciętny człowiek sięga codziennie po telefon. Tyle samo jest okazji do nauki :)) Pozdrawiam!

  • A. Fraszewska

    Dokładnie! Zasada łańcucha też jest bardzo dobra, ale może być też dość demotywująca jak już ktoś go przerwie, bo choroba, nagły wyjazd, etc. Ale ważne, że u Ciebie się sprawdza 🙂 Ja osobiście z telefonu do nauki korzystam tylko przy podcastach, staram się być jak najmniejszym więźniem technologii, choć truuudne to 😉
    Pozdrawiam!

  • Kasia

    Osobiście było mi trudno naleźć 15 minut na naukę hiszpańskiego codziennie. Rozwiązaniem dla mnie okazał się darmowy program dostępny online duolingo. Lekcje w duolingo są krótkie, takie właśnie mnie więcej na 15 minut. Bardzo mnie to zmotywowało i mimo, ze program ten odkryłam dopiero 8 dni temu, widzę jakie niesamowite efekty przynosi te 15 minut dziennie. Poza tym program jest tak ułożony, że po prostu wciąga i zachęca do nauki. Dodatkowe pogłębiam sama zagadnienia, które nie są omówione na duolingo. Tak znalazłam Twojego bloga 🙂
    Mucho exito!

    • A. Fraszewska

      Hola! O Duolingo też słyszałam, jest dobry na początek i dla osoby, która jest dobra w nauce języków. Wiem po moich uczniach, którzy też używają ten program, są zadowoleni, ale problemy zaczynają się pojawiać jak wprowadzają czasy przeszłe. Super, że sama starasz się poszerzać wiedzę i wychodzisz poza Duolingo, to znaczy, że znajdujesz więcej czasu na naukę 😀 Jest sukces! P.S. Cieszę, się że do mnie zawitałaś, saludo!