Jak Hiszpanie świętują Wszystkich Świętych?

Tak jak w Polsce i w innych krajach katolickich, Wszystkich Świętych przypada na 1 listopada. W tym dniu wszyscy wspominamy zmarłe, bliskie nam osoby. W Polsce jest to dzień dość melancholijny, spokojny, cichy, wręcz smutny. A w Hiszpanii?

Owszem, Hiszpanie też wspominają swoich bliskich, którzy już odeszli, ale ten dzień jest też dla nich powodem radości z obecnego życia. W tym dniu starają się docenić to co mają i cieszyć się z życia tutaj na ziemi. Co prawda i tak daleko im z tym cieszeniem do Meksykanów, którzy urządzają prawdziwą fiestę na grobach bliskich.

Tradycją w Hiszpanii jest kupowanie kolorowych kwiatów, dlatego sklepy przed 1 listopada przepełnione są bujnymi, wielokolorowymi wiązankami i bukietami. Najczęściej są to chryzantemy, ale nie tylko. Hiszpanie nie mają w zwyczaju tak jak my kupować zniczy. Dlatego cmentarze stają się bardzo kolorowe i kwieciste, co daje im dość specyficzny, wesoły i przyjazny klimat. Niestety w moich osobistych zasobach nie posiadam zdjęć z tego dnia, a nie chce przywłaszczać obcych, dlatego namawiam Was, byście w wyszukiwarce Google wpisali Día de los Santos España cementerio i wyskoczy Wam pełno zdjęć. Słowa nigdy nie oddadzą to co pokaże Wam zdjęcie 🙂

Z dniem Wszystkich Świętych związane jest też typowe jedzenie. Na północy Hiszpanii istnieje tradycja spotykania się wraz z rodziną, lub z przyjaciółmi by urządzić sobie grilla, na którym przygotowuje się kasztany. W sklepach można też zauważyć różnego typu słodycze, zazwyczaj są one z marcepanu tak jak Huesos de Santo (Kości Świętego). Jednakże, nie martwmy się, nie są w kształcie kości 🙂 Ich nazwa pochodzi od ich koloru, a nie od kształtu. W większej ilości pojawiają się też pączki, tzw. Buñuelos del viento.

To co warto jeszcze wspomnieć, ten dzień nie jest tak licznie obchodzony jak u nas. Będąc w Hiszpanii we Wszystkich Świętych (w León) nie odczułam, że jest jakieś święto. Nie było takiego poruszenia jak u nas, ani wzmożonego ruchu na drogach, Nawet kościół w trakcie mszy świętej nie był przepełniony.

Mieliście okazje być w tym czasie w Hiszpanii? Macie inne odczucia niż ja? Napiszcie w komentarzu 🙂

Pozdrawiam

Aleksandra Fraszewska