W pewnym momencie naszej nauki języka obcego przychodzi taki moment kiedy przestajemy się uczyć, bo osiągnęliśmy zadowalający nas poziom. Być może skończyliśmy szkołę, lub kurs językowy i nie chcemy kontynuować dalej nauki. I właśnie wtedy zadajemy sobie pytanie: jak nie zapomnieć języka? Co mam zrobić by ta cała wiedza nie uleciała z czasem?

Oto moje porady co zrobić, by nie zapomnieć języka.

SŁUCHAJ PODCASTÓW

O podcastach pisałam już tutaj, jednak skupiłam się tam na uczniach co dopiero doszkalają swój język. Tutaj chciałam Wam pokazać, że jest to nie tylko forma nauki, ale również i rozrywki. W internecie, jak i w specjalnych aplikacjach na telefony komórkowe, jest cała masa podcastów o wielorakiej tematyce, dla przykładu stworzyłam małą listę:

Ciekawe historie z Ameryki Łacińskiej – Radio Ambulante

Historie z życia wzięte – Así Como Suena

Parapsychologia, okultyzm – Al Filo de la Realidad

Podróże – Nómadas

Historia – Histocats

Jeżeli interesuje Cię dany temat jak np. zdrowie i fitness, biznes, marketing, to śmiało wyszukasz podcast, który Cię zainteresuje. W końcu nie każdy musi się interesować parapsychologią czy historią 😉

OGLĄDAJ FILMY I SERIALE

To mój ulubiony sposób na przypominanie specjalistycznego słownictwa. Wystarczy zacząć oglądać prawniczy serial, albo związany z medycyną i voilà! I najważniejsze jest to, że nie koniecznie musi to być hiszpański serial, można spokojnie oglądać Dr House’a czy Suits po hiszpańsku! Wiadomo, że najlepsze są wersję oryginalne, ale nie ma wymówek, że nie ma dobrych hiszpańskich seriali! 😀

O hiszpańskich filmach pisałam już tutaj.

SPOTYKAJ SIĘ W HISZPAŃSKIM GRONIE

W większych miastach organizuje się cykliczne spotkania gdzie można porozmawiać tylko w danym języku, np. po hiszpańsku. Są to spotkania organizowane często przez ludzi takich jak Ty, czyli chcących doszkolić swój język, ale również chcących poznać inne ciekawe osoby. Na takie spotkania przychodzą również native, czyli osoby dla których język hiszpański jest ich językiem ojczystym. Jak dla mnie taka forma nauki jest fantastyczna i do tego jaka intrygująca!

Sama spróbowałam stworzyć taką listę miejsc w Polsce, jednak jestem pewna, że takich spotkań organizuje się więcej. Warto więc popytać swoich znajomych czy nie słyszeli o czymś takim i zainteresować się 🙂

P.S.

Zawsze można samemu zorganizować takie spotkanie 😀

CZYTAJ

Książki, blogi, gazety… To co tylko Cię interesuje. Nie ma sensu czytać coś na siłę, bo Ola z Fiesty Siesty poleciła. Nie. Czytaj to co lubisz :). Jeżeli lubisz czytać nowinki technologiczne, czy gorące ploteczki to śmiało. W ten sposób pochłoniesz ładną dawkę wiedzy i poczujesz się pewniej gdy będziesz mógł porozmawiać na ten temat z Hiszpanem. W końcu ze słownictwem będziesz na bieżąco.

Jakby nie było warto też sięgnąć do klasyki, dlatego zerknij na listę Hiszpańskich książek, które musisz przeczytać. Oczywiście w wersji oryginalnej 😉

SŁUCHAJ HISZPAŃSKIEJ MUZYKI

Jadąc autem, zmywając naczynia czy prasując. Każdy moment jest dobry by posłuchać dobrego kawałka bachaty, salsy czy nawet popularnego popu. Zawsze można przypomnieć sobie niektóre zwroty i słówka, których już dawno nie używaliście.

Na portalu YouTube odnajdzicie pełno fantastycznych piosenek, ale jeżeli nie chcecie marnować czasu na ich wyszukiwanie to proponuje zainstalować sobie aplikację Spotify. Jest to aplikacja dzięki której możecie słuchać muzyki z całego świata, ja stworzyłam tam swoją playlistę Fiesty Siesty, którą na bieżąco aktualizuję 🙂

 

OSTATNIA RADA

Nie spoczywaj na laurach. Nie odpuszczaj. Nie mów, że jakoś to będzie. Nie musisz robić wszystkiego co napisałam powyżej. Wystarczy, że będziesz robił chociaż jedną rzecz, która sprawia Ci przyjemność, a już będziesz ćwiczył swój język i utrwalał wiedzę.

Trzymam mocno kciuki! 

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułHiszpania na własną rękę
Następny artykułHiszpański serial – Sé quien eres
¡Hola! Jeżeli chcesz się dowiedzieć czegoś więcej o mnie to zapraszam do zakładki O MNIE, tam znajdziesz moją historię. Besitos :*
  • Tak sobie myślę, że w bardzo fajnych czasach żyjemy pod względem dostępności do obcojęzycznych materiałów. Dlatego, jeżeli chcemy nauczyć się czy pielęgnować znajomość jakiegoś języka obcego, to nie ma już wymówek w stylu : nie stać mnie na kurs, nie mam czasu chodzić na prywatne lekcje. Duża część znajomości mojego prawniczego angielskiego wzięła się z amerykańskich seriali 😀 Potem na kursach ciężko było mi przestawić się na brytyjskie słownictwo.

    • Dokładnie, mamy cudowne czasy pod względem nauki języka. Tylko trzeba z tego korzystać 😉

      • Kolejną wymówką jest brak czasu na naukę z tych wszystkich źródeł w internecie… Ale ja w głębi duszy uważam, że jeśli ktoś nie jest w stanie znaleźć czasu na naukę nawet z bezpłatnych źródeł, to po prostu nauka hiszpańskiego nie jest jeszcze dla niego priorytetem/marzeniem. Gdyby tak było, to taka wymówka nie miałaby racji bytu 🙂