Jakiś czas temu pojawił się wpis hiszpańskie filmy, które trzeba zobaczyć, a dziś zapraszam Was na kolejną porcję filmowych smaczków. Koniecznie dajcie znać co Wy możecie mi polecić, abym zobaczyła! Może akurat trafi do kolejnej Polecajki 🙂

UWAGA! Poza filmami, które są warte polecenia zamieściłam też taki, który mnie rozczarował!

Palmeras en la nieve

Film opowiada historię Kilian (Mario Casas), który w czasach kolonialnych wyruszył pracować przy uprawie kakao w Gwinei Równikowej. Było to jego marzenie, gdyż tam od lat stacjonował jego ojciec. Kiedy przybył na miejsce cały czar prysł gdy zobaczył tam prawdziwe życie oraz jakie relacje były pomiędzy Hiszpanami, a tubylcami. Kilian był jak jego ojciec, wspólnie pomagali rdzennej ludności i się z nimi zaprzyjaźnili. Pojawia się tu nawet wątek miłosny, gdzie swoja rolę odgrywa Berta Vázquez, którą możemy kojarzyć z serialu Vis a Vis. Jest to mocno wzruszający film, z fantastyczną obsadą i z pięknymi ujęciami. Zdecydowanie polecam na deszczowy wieczór.

⇒ Jako ciekawostkę podam, iż Gwinea do 1958 roku była hiszpańską kolonią.

.

Ma Ma

Kiedy widzę, że główną role w filmie gra Penélope Cruz to przechodzą mnie dreszcze i od razu stwierdzam, że ten film musi być genialny! Trudno tu ukryć, ale uwielbiam Penélope 🙂 Niestety od każdej reguły musi się znaleźć wyjątek i tak też się stało w tym przypadku. Jest to pierwszy film, z tak dobrą obsadą, który mnie irytował w trakcie oglądania i czułam się zniesmaczona wieloma niedoróbkami. Sama fabuła filmu jest smutna i przykra, gdyż główna aktorka dowiaduje się, że choruje na raka piersi, a do tego jej mąż ją opuścił. Została więc zmuszona by drastycznie zmienić swoje życie. Nie załamuje się jednak i postanawia wziąć się w garść, walczyć z chorobą i żyć jak zdrowa osoba. Poza tym nie wiele się dzieje. Gdzieś we mgle mamy wątek miłosny, który tak naprawdę ujawnia się pod koniec filmu, ale to nadal za mało by się nie nudzić… Jak już wspomniałam, gdyby nie wiele niedoróbek, sprzeczności, niedopowiedzeń, które pojawiają się w filmie mogłabym go polecić, a tak to niestety przysłowiowa „łapka w dół” 🙁

 .

Relatos salvajes

Dzikie historie to zdecydowanie mój faworyt w dzisiejszym wpisie. Film bazuje na paru, całkowicie niepołączonych między sobą historiach. W każdej z nich widzimy jak bohaterom zmienia się życie o 180 stopni, jak nie panują nad swoimi emocjami oraz jak ponoszą konsekwencje swoich czynów. Jest to czarna komedia, przy której naprawdę można się pośmiać i miło spędzić czas. A to co najlepsze, to dzięki tym krótkim historiom można ją sobie oglądać „na raty”, dzięki temu dłużej będziemy mogli delektować się kunsztem reżysera 🙂

.

La Cara Oculta

Hiszpańskie thrillery często mają w sobie to coś, że można zobaczyć ich masę, a i tak się nie nudzą. La Cara Oculta opowiada historię młodej dziewczyny, która wraz ze swoim narzeczonym wyprowadza się do Bogoty. Na początku filmu odnosimy wrażenie, że film będzie bazował na nieporozumieniu między narzeczonymi, ale w pewnym momencie „tajemniczo” znika główna bohaterka. Tajemniczo, gdyż nie chcę zdradzać najlepszego 🙂 I aby nie uprzykrzyć Wam filmu tutaj skończę o czym on jest, bo od teraz każde moje słowo byłoby spojlerem. Jedynie dodam, że warto go zobaczyć, mnie on wciągnął i cały czas zastanawiałam się jak ona (główna bohaterka) się odnajdzie, bo w takich filmach wiadomo musi się skończyć happy end’em.

.

The Way

Pewnie zastanawiacie się co robi tutaj angielski film, już wyjaśniam. Droga życia to film o Camino de Santiago, jednak osoba, która finalnie ją przechodzi nie miała takiego planu. Dzięki temu jest to prawdziwa „droga życia”. Syn głównego bohatera, zdecydował wyjechać do Hiszpanii aby przejść Camino, jednak już na samym początku miał pecha i zmarł. Jego ojciec gdy przyjechał zalatwić formalności na miejscu oraz odebrać jego rzeczy osobiste, zbiegiem losu oraz poznanych przypadkowo osób, zdecydował spełnić marzenie syna i bez żadnych przygotować przeszedł Camino. Film łapie za serce i zmusza do przemyśleń o swoim życiu. Myślę, że jest to obowiązkowa pozycja dla tych co chcą przejść Camino.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak nauczyć się słówek? + KONKURS
Następny artykułEl Zapato – utarte wyrażenia
¡Hola! Jeżeli chcesz się dowiedzieć czegoś więcej o mnie to zapraszam do zakładki O MNIE, tam znajdziesz moją historię. Besitos :*
  • „Dzikie historie” mają w sobie coś. Na pewno zdjęcia -podobały mi się. ZX filmów, których nie polecam to „I twoją matkę też” – zupełny bzdet jak dla mnie. Podobał mi się za to „No mires para abajo” (2008)

    • To muszę w takim razie zobaczyć „No mires para abajo”, bo jeszcze nie widziałam 🙂 Dzięki za polecenie!