Uwielbiam spontaniczne podróże. W szczególności kiedy odkrywam takie cuda jak Albarracín, które wskoczyło na pierwsze miejsce mojej listy „Lo mejor de España”.

Do Albarracín trafiłam przez przypadek. Kiedy byłam w drodze z Saragossy do Teruela czytałam przewodnik po Hiszpanii i natknęłam się na dwa magiczne zdania:

W 2005 roku Albarracín zostało uznane za najpiękniejszą hiszpańską wioskę. Trudno nie zgodzić się z rezultatem głosowania - każdy plac, ulica i zaułek maja w sobie coś magicznego. Hiszpania, Explore Guide, wyd. ExpressMap, 2015r.

I to wystarczyło, byśmy z mężem zjechali z naszej trasy. Na samym miejscu byliśmy ok. godziny 18:00 i myśleliśmy, że zrobimy tam sobie godzinny spacerek i dalej pojedziemy do Teruela. Jednak jak tylko weszłam w pierwszą uliczkę, spojrzałam na Tomka i było już to wiadome – zostajemy tu na noc.

Miasteczko te usytuowane jest na wysokości 1171 m n.p.m. w pasmie górskim o tej samej nazwie czyli Albarracín.. Dzięki czemu jego wijące się w górę i dół uliczki zapierają dech w piersiach. Nie dość, że charakteryzują się nieco górskim i daleko miejskim klimatem, to dodatkowo, wszystkie mienią się takim rdzawym kolorem. Otóż wszystkie budynki zostały skonstruowane za pomocą drewna i czerwonego gipsu. Wyobraźcie sobie jaka magia panuje na tych wąskich i nieregularnych uliczkach kiedy zachodzi słońce…

Jednym z największych atutów tego miejsca to brak turystów. Co prawa idzie znaleźć tam parę hoteli, ale stanowią one bardziej bazę wypadową w góry.

W samym mieście znajduje się parę zabytków, myślę wartych zobaczenia. Dlaczego myślę? Bo sama ich nie zobaczyłam. Jeszcze. Oboje z Tomaszem stwierdziliśmy, że musimy tam koniecznie jeszcze raz wrócić, ale zostać na co najmniej parę dni, a nie jedną noc. Dlatego podaję Wam adres do wikipedi gdzie znajdziecie listę oraz krótki opis co można zwiedzić w Albarracín.

Poza samym miastem, tuż nad nim, rozciągają się pozostałości średniowiecznego muru obronnego. Dzięki temu, panorama miasta wygląda niczym z serialu Aguila Roja 😀 Zresztą sami zobaczcie na zdjęciach.

  • Musze przyznać, że po przeczytaniu artykułu od razu otworzyłem mapy Google i dodałem to miejsce do tych, które bardzo chciałbym zobaczyć. No dobra, kłamałem, dodałem już po pierwszym zdjęciu. Nawet jeśli wg. najważniejszego rankingu światowego najpiękniejszych miejscowości, Albarracín nie znalazłoby się na wysokim miejscu, już widzę i … czuje , że warto tam pojechać 🙂 Dziękuję Ci za ta inspirację.

    • Te miejsce jest magiczne <3 Po części dlatego, że nie przybywa tam dziki tłum turystów i można idealnie poczuć klimat tam panujący. Jak ktoś lubi takie miejsca to powinien być "must see" co zobaczyć w Hiszpanii 🙂

  • Travel and Smile

    Faktycznie bardzo urokliwe miejsce. Nie dziwię się, że zostaliście tam na dłużej. Ja z pewnością też bym tak zrobiła 🙂